wtorek, 2 grudnia 2014

Rozdział 2

Cassandra's POV



                                                                      ''Harry Styles - jeden z członków                                                                               Terror Street, jednego z                                                                                           najstraszniejszych gangów w                                                                                   mieście. W jego skład wchodzą:                                                                               Louis Tomlinson, HARRY                                                                                       STYLES, Niall Horan, Liam                                                                                     Payne, Zayn Malik.''


Przecież go sprawdziłam. Nie było nic, że jest poszukiwany! Jak to możliwe?!
Dobra Cass, uspokój się. Pójdziesz teraz na policję i po sprawię. 
- Steph, zastąp mnie dzisiaj na spotkaniu. Powiedz, że miałam małe komplikację- powiedziałam, kierując się w stronę windy.
- Dobrze- powiedziała piskliwie i zajęła się swoją robotą.
Winda piknęła i drzwi się rozsunęły dając mi znak, że mogę wyjść.
- Panno Gray, czy wszystko w porządku?- spytała troskliwie Rebbeca.
- Tak. Dziękuję za troskę- uśmiechnęłam się ciepło i wyszłam z budynku.
Po moim ciele przeszedł zimny dreszcz.
Jeszcze nigdy nie trafiłam na dzień lecie, kiedy było tak zimno bez deszczu, a świeci słońce.
Kierowałam się w stronę auta kiedy ktoś złapał mnie za nadgarstek i wygiął mi rękę przystawiając mi coś zimnego do skroni.
Moje serce zaczęło bić szybciej.
- Wiemy już, że wiesz- powiedział srogo mężczyzna. Jednak przez postawę w jakiej mnie ustawił, nie mogłam zobaczyć nic więcej prócz ziemi.
- J-ja n-nie wiem o czym P-pan m-mówi-wydukałam.
- Nie udawaj szmato! Wiesz już o gangu, więc jeśli nakablujesz, śmiało możesz pożegnać się ze swoim  życiem.
- Prędzej Was złapią- udawałam twardą.
Ten zaśmiał się szorstko.
- Słonko. Zanim nas złapią to Ty wylądujesz w grobie- odpowiedział.
- Wygadasz?
- Nie wiem- próbowałam się postawić.
Chłopak zacisnął pięści na mojej ręcę.
- N-nie wygadam- wyjąkałam.
- Grzeczna dziewczynka- puścił mnie.
- I pamiętaj. Mamy cię na oku- powiedział i poszedł.
Spojrzałam przestraszona na mój nadgarstek. Cały posiniaczony. Przestraszona wsiadłam do samochodu i odjechałam.

Czytasz? - Komentujesz !!!

niedziela, 20 lipca 2014

Rozdział 1

Przeczytajcie notkę pod rozdziałęm. Trochę tłumaczy co do bloga :)

Cassandra's POV

Postawiłam bose stopy na zimnej podłodze. Momentalnie po moim ciele przeszedł dreszcz.
Wolnym krokiem podeszłam do szafy i wyjęłam z niej ubrania i poszłam do łazienki.

Szybkim ruchem zsunęłam z siebie piżamę, a po chwili weszłam pod prysznic.
Po gorącym odświerzeniu ciała założyłam na siebię wcześniej wybrane ubrania. Zrobiłam sobie makijaż, a włosy rozczesałam i lekko pofalowałam. Kiedy byłam już gotowa, wsiadłam do auta i ruszyłam do pracy.

***

Weszłam do środka mojej firmy. W moje ciało uderzyła fala ciepła. Odwiesiłam marynarkę na wieszak i ruszyłam na samom górę budynku.
- Dzień dobry Panno Gray- przywitała mnie ciepłym uśmiechem sekretarka.
- Witaj Rebbeco- odwzajemniłam uśmiech i ruszyłam w stronę windy. Wcisnęłam guzik 30 i czekałam, aż znajdę się na samym szczycie budynku.
Winda piknęła i rozsunęła swoje drzwi. Obciągnęłam na dół sukienkę i wyprostowana ruszyłam do mojego biura.
- Dzień dobry Panno Gray- drzwi od pomieszczenia otworzyła mi Steph, moja asystentka.
- Dzień dobry Steph- uśmiechnęłam się i weszłam do gabinetu.
Usiadłam przed biurkiem i zaczęłam porządkować i wypełniać różne papiery.

***

Po pomieszczeniu rozniosło się pukanie do drzwi.
- Proszę- powiedziałam.
- Przepraszam, że przeszkadzam. Przyszedł Pan z nazwiskiem Styles, podobno był umówiony.- oznajmiła Steph.
- Chwileczkę- odpowiedziałam.
Wyjęłam z szuflady mój dziennik i zajrzałam na dział z dzisiejszą datą. Rzeczywiście pojawiło się tam nazwisko Styles.
- Proszę go wpuścić- oznajmiłam i wyprostowałam się na krześle.
Po chwili przyszedł mężczyzna. Był cały wytatuowany i poobwieszany kolczykami w wardze, uchu i brwi.
- Dzień dobry- wymusiłam uśmiech.
- Dobry- odpowiedział.
- Mógłbym dowiedzieć się o co chodzi?
- Budynek, który Pan kupił od nas nie został opłacony przez trzy miesiące. Co się z Panem dzieje? Zazwyczaj Pan regularnie płacił- spojrzałam do teczki z opłatami.
- Teraz mam dużo spraw na głowie i kompletnie o tym zapomniałem. Obiecuję, że to spłacę jeszcze w tym tygodniu- odpowiedział, w ogóle tym nie przejęty.
- Trzymam pana za słowo- odpowiedziałam bacznie mu się przyglądając. Kogoś mi przypominał, ale nie miałam pojęcia kogo.
Gdy chłopak wyszedł wpisałam w internecie jego nazwisko.
Artykuły, które tam się pojawiły kompletnie mnie zdziwiły. Zastanawiałam się jak ja mogłam komuś takiemu sprzedać dom. Przecież pokazał mi papiery. To nie możliwe...

Notka od autorki: 
Pierwszy rozdział za nami!
Mam nadzieję, że Was zainteresowałam i będziecie dalej czytać oczywiście komentując. Liczę na szczere komentarze. Komentarze, które zwane są spamem będą usuwane. Jednak jeżeli jakaś osoba będzie chciała wypromować bloga, może pisać pod rozdziałem, ale od razu z opinią rozdziału, inaczej to usunę. Można również promować w zakładce SPAM. Ode mnie to tyle i mam nadzieję, że będzie nam się fajnie współpracować. Ja piszę - Wy komentujecie :) 

5 KOMENTARZY = NEXT

Czytasz? - Komentujesz !!!

środa, 7 maja 2014

Prolog ;3

Dlaczego nie jestem idealna?
Nic nie jest idealne, świat, ludzie, zwierzęta i sens życia. Wszędzie znajdzie się jakiś minus. Ale mi to nie przeszkadza. Idealne życie byłoby nudne. Wszystko takie same... Spokojne, bez problemów. A gdyby ich nie było to stracilibyśmy połowę życia na zdobywanie wszystkiego, bez wysiłku, zamiast te problemy rozwiązywać i wyciągać z nich wnioski. Może i jestem przymulona, może i jestem inna, ale mam to co najważniejsze: Rodzinę; Dach nad głową; Pożywienie; Zdrowie. Czekam na największy dar jaki można dostać od życia, MIŁOŚĆ. Ale czy wybiorę dobrą drogę? ~~Madison Nelly~~
Czy serce Madi wybierze dobrą drogę, czy przeciwną jej życiu? W kim ona się zakocha? Do kogo nabierze zaufania? Jakie problemy będzie miała? Kto stanie na jej drodze do szczęścia?
O tym wszystkim dowiecie się czytając tego bloga.
---
I jest prolog :) Mam nadzieję, że będziecie komentować, bo inaczej to nie będzie miało sensu -_- Zaciekawiłam Was chociaż jakoś?? ;3

Obserwatorzy